Finał serii: codzienna higiena bezpieczeństwa, mapa najczęstszych oszustw i ścieżka działania, gdy mimo wszystko coś pójdzie nie tak.
W pierwszej części serii wyjaśniliśmy, dlaczego krypto jest inne niż bank i co właściwie znaczy zasada not your keys, not your coins. W drugiej zajęliśmy się praktycznym wyborem giełdy i pierwszego portfela. Tę część poświęcamy temu, co przychodzi po założeniu konta i portfela: codziennej higienie bezpieczeństwa, najczęściej spotykanym oszustwom oraz temu, co realnie można zrobić, gdy mimo wszystko coś pójdzie nie tak.
Branża kryptowalutowa wytworzyła własną taksonomię oszustw, której warto być świadomym, zanim spotkasz któreś z nich w praktyce.
Wiadomość e-mail lub SMS udająca giełdę, prosząca np. o „potwierdzenie konta" przez kliknięcie linka prowadzącego na fałszywą stronę. Złota zasada: nigdy nie loguj się na giełdę z linka w mailu — zawsze przez ręcznie wpisany adres.
Osoba poznana w mediach społecznościowych, która po kilku tygodniach rozmów wprowadza temat „świetnej platformy inwestycyjnej, gdzie zarabia się kilka procent dziennie". Krypto kusi obietnicą wielkich zysków — jeśli coś wygląda zbyt dobrze, tym bardziej zachowaj czujność.
Ktoś podaje się za pracownika MetaMaska, Ledgera lub giełdy i prosi o seed phrase, hasło albo kod 2FA „w celu zweryfikowania konta". Żadna z tych firm nigdy o to nie poprosi. Nigdy.
Informacja, że „kwalifikujesz się do darmowego airdropu", ale musisz „połączyć portfel z platformą", by odebrać tokeny. Samo połączenie portfela nie jest groźne, ale może prowadzić do podpisania transakcji, która opróżni cały portfel. Korzystaj tylko ze sprawdzonych adresów i aplikacji — informacje o właściwej stronie i kanałach (X, Telegram, Discord) danego projektu znajdziesz w portalach typu CoinGecko, CoinMarketCap czy DeFiLlama.
Na Twój adres trafia mikroskopijna wpłata z adresu wyglądającego niemal identycznie jak ten, którego niedawno używałeś. Cel: byś przy kolejnej transakcji skopiował z historii adres oszusta zamiast właściwego. Zawsze sprawdzaj adres, na który wysyłasz środki.
„Działaj teraz, bo stracisz okazję". „Twoje konto zostanie zablokowane w ciągu 24 godzin". „Tylko dziś". Niemal wszystkie te techniki łączy presja czasu. Szczególnie na początku warto być wyczulonym na takie komunikaty.
Powiedzmy to wprost: kryptowaluty po stracie odzyskuje się rzadko i trudno.
Transakcje na blockchainie są nieodwracalne. Nie ma operatora, który cofnie przelew, ani nikogo, do kogo złożysz reklamację.
To nie oznacza jednak, że w razie incydentu nie należy działać.
Jeśli środki skradziono w wyniku włamania na giełdę albo padłeś ofiarą oszustwa, pierwszym krokiem jest zabezpieczenie pełnej dokumentacji: historii transakcji, korespondencji z oszustem, adresów docelowych i znaczników czasu. Drugim — zgłoszenie sprawy na policję oraz, jeśli dotyczy giełdy z licencją w UE, do regulatora wydającego licencję CASP. Trzecim, równie ważnym — kontakt z firmami zajmującymi się analizą blockchain (Chainalysis, Elliptic); w niektórych przypadkach skradzione środki udaje się prześledzić aż do giełd, które zgodzą się je zamrozić.
Jeśli problem wynika z upadłości lub niewypłacalności giełdy, sytuacja jest inna. Wtedy mamy do czynienia z roszczeniem cywilnym wobec spółki, a często też z postępowaniem karnym prowadzonym przez prokuraturę. W takim przypadku warto skontaktować się z kancelarią prawną, by podjąć właściwe kroki zabezpieczające Twoje interesy.
Bezpieczne wejście w kryptowaluty nie wymaga zaawansowanej wiedzy technologicznej. Wymaga dyscypliny w stosowaniu kilku prostych zasad.
Zacznij od małych kwot. A jeśli inwestujesz — tylko tyle, ile możesz stracić bez konsekwencji dla swojej sytuacji finansowej. Kryptowaluty to klasa aktywów o wysokiej zmienności, a wiele aplikacji działa wciąż w wersji „beta", więc mogą zdarzać się błędy prowadzące do utraty środków. Blockchain to bardzo ciekawa technologia, którą warto poznać — ale na początku lepiej nie dać się niepotrzebnie zniechęcić.
Jeśli potrzebujesz indywidualnych konsultacji dotyczących kryptowalut, chcesz zacząć działać na tym rynku albo masz pytania o swoją sytuację prawną — jako inwestor, osoba poszkodowana w wyniku oszustwa lub przedsiębiorca działający w tej branży — zapraszamy do kontaktu z kancelarią.
Napisz do nasNiniejszy artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady inwestycyjnej ani porady prawnej.